Zapasowe gałki

Moje patrzałki chyba ulegają stępieniu (jeśli nie temu to na pewno zaczynają rdzewieć). Teoria jedna mówi, że sprzedałem sobie placebo. Druga teoria mówi, że lobby lekarskie wmawia mi upośledzenie wzroku abym pozostawił w ich kiesach “grube miliony”. Jest też trzecia teoria. Taka najmniej atrakcyjna z punktu widzenia zwykłego telewidza – faktycznie jest problem ze wzrokiem.

Badania lekarskie tak jakby to potwierdziły. Potrzebne są mi zapasowe gałki (a właściwie to szkła/soczewki i tylko na jedno oko). Spotkanie z okulistą sprawiło, że nagle świat dwukrotnie się rozmazał. Wychodzi na to, że będę musiał zainteresować się kupnem okularów, lub odpowiednich szkieł kontaktowych.

Kolejna misja, kolejny wydatek. Pozostaje jeszcze siła perswazji i wmówienie sobie, że tak naprawdę wszystko widzę poprawnie. A może by tak spróbować ręcznie wyregulować wadliwą gałkę?

9 Responses to “Zapasowe gałki”

  1. aliceq November 8, 2010 at 11:11 pm #

    no to widelec w oko i kręcimy ;) 2 razy w prawo, a potem dla wyrównania po ćwierć obrotu do uzyskania poprawnej wizji

  2. stark November 8, 2010 at 11:11 pm #

    Ano możesz spróbować. http://cialopodkontrola.republika.pl/bates.html
    tylko polecam skorzystać np. w readera dla firefoxa, będzie przystępniej się czytało

  3. n3m0 November 8, 2010 at 11:11 pm #

    zwykłego telewidza

    I tu jest pies pogrzebany. :)

    A na serio…gdzieś nawet chyba tu na joggerze czytałem, że używanie okularów jeszcze pogorszyło sytuację. Oko, które zostało odciążone przez odpowiednie szkło, nie musiało się wysilać i słabło coraz bardziej…nie wiem na ile to wiarygodne, ale coś w tym może być.

    Ja na szczęście ze swojej wady wyrosłem. I dobrze, bo odciski od okularów na nosie i za uszami potężnie wk**wiały :)

  4. Livio November 8, 2010 at 11:11 pm #

    Wydaje mi się, czy Ty przejmujesz się okularami :> ?

    Badanie wzroku wypadło tak kiepsko w porównaniu do wcześniejszego, czy było to może Twoje pierwsze?

  5. radmen November 8, 2010 at 11:11 pm #

    @Livio: przejmuję się bardziej kosztem okularów niż samym faktem ich posiadania. Badanie wypadło gorzej niż to sprzed dwóch lat. Stawiam na to, że to jest wynik pracy przy komputerze.

    @n3m0: sto lat temu, gdy miałem jakieś 8 lat też miałem nosić okulary. Wtedy to bodajże byłem dalekowidzem. Olałem sprawę, nie nosiłem tych okularów, wada jakoś przepadła. W tym wypadku to raczej tak nie będzie, ponieważ powolutku się pogłębia to skrzywienie ;p

    Problem też jest taki, że tylko jedno oko wymaga szkieł. Z tego też powodu zastanawiam się czy warto mieć okulary. Z drugiej strony gdyby były szkła z antyrefleksem to obie kulki by się tak nie męczyły podczas pracy.

  6. zammer November 8, 2010 at 11:11 pm #

    To wszystko wina chemtrejlsów!!!!!!!!111

    PNMSP ;)

  7. Lilim November 8, 2010 at 11:11 pm #

    @n3m0 — To że ktoś gdzieś napisał, że noszenie okularów pogorszyło mu wzrok, to:
    a) odczucie subiektywne, niepoparte żadnymi badaniami
    b) oznaka, że okulista który badał daną osobę jest do d.
    Pewnie, są wady z których można “wyrosnąć”, lecz nie jest to reguła. Co do odcisków — okulary trzeba dostosować do twarzy przecież ;-)

    @radmen — Koszt okularów aż taki astronomiczny nie jest, chyba że potrzebujesz nie wiadomo jak specjalistycznych szkieł (wątpię), zachce Ci się fotochromów najnowszej generacji (możliwe), bądź postanowisz skorzystać z usług takich wielkich salonów jak np. VisionExpress (broń Cię bóg!). Pamiętaj, że okulary to inwestycja na lata.
    O oczy dbać trzeba, mówi to osoba która od małego kajtka w okularach latać musi i której gałki już pod skalpel raz poszły. Jakichkolwiek problemów ze wzrokiem ignorować po prostu nie można, a już tym bardziej “obawiać się” tzw. “lobby jakowegoś”. Jeśli trafi się pod opiekę dobrego okulisty, to można mieć pewność, że nic nam nie wmawia. Ja do swojej pani doktor jeżdżę teraz ponad 500 km, ale przynajmniej mam pewność z kim mam do czynienia :-)

    Trochę się rozpisałem, za co przepraszam, ale na punkcie wzroku jestem po prostu lekko uczulony.

  8. radmen November 8, 2010 at 11:11 pm #

    @Lilim: nie bierz tonu całej notki śmiertelnie poważnie ;) Obawiam się jedynie o cenę samych oprawek, bo szkła raczej za drogie nie będą. Problem też jest taki, że za bardzo nie wiem gdzie w wielkim mieście znaleźć dobrego optyka poza tymi gigantami (VisionExpress).

    Najwyżej raz się wybiorę w rodzinne strony. Niby to wieś, ale często mają rzeczy tańsze, a lepsze niż to co w mieście dostanę :D

  9. Lilim November 8, 2010 at 11:11 pm #

    @radmen — Spokojnie, nie biorę tego aż tak poważnie :-) Co do optyków i VisionExpress — obecnie pomieszkuję w Jeleniej Dziurze i obleciałem tu sporo optyków, m.in. ww. giganta. Co prawda ja szukałem konkretnych szkieł z rodziny fotochromów, ale jeśli VisionExpress proponuje mi cenę (za same szkła) w wysokości ok. 800 zł, a w innym salonie (jakich wiele) te same szkła dostaję za cenę 450 zł (znowu za same szkła) — no to cholera, coś jest na rzeczy. Zresztą, mam w rodzinie osobnika który pokusił się na usług VE i nosi obecnie miano człowieka posiadającego najdroższe okulary niekorekcyjne o jakich słyszałem — żadnych bajerów, proste oprawki, szkła progresywne — 1700 zł. Musiałem zobaczyć rachunek żeby uwierzyć.