Żywioł(ak)

Kapela Żywiołak jest mi znana od dłuższego czasu. Ich muzyka jest ciekawa, łatwo wpada w ucho, jak trzeba daje odpowiednią dawkę “kopa”. Wczoraj byliśmy na ich koncercie w Gdyńskim Uchu. Uważam, że jakość kapeli określa się na podstawie tego jakie koncerty daje. W tym wypadku Żywiołak jest kapelą wysokiej klasy.

Koncerty Żywiołaka to właściwie nie koncerty ,jest to misterium w której otchłań wpada każdy uczestnik.Bardzo zjawiskowa sprawa,strach pomyśleć gdzie graliby gdyby puszczali ich na rmfach czy innyc radiach bzdet-hala Ergo Arena byłaby za mała;)

blog Fotogrip

Czy powinienem dodać coś więcej? A tak, znowu wpakowałem się w pogo. Bałem się jak cholera, w końcu 90% publiczności przyszła w glanach. Mimo to było zdecydowanie lepiej niż wcześniej. Co więcej, w pewnym sensie było nawet spokojniej.

Muzyka Żywiołaka to prawdziwy żywioł. Wciąga, nie pozwala stać w miejscu. Najbardziej żałuję te momenty kiedy stałem i popijałem piwo. Nawet wtedy próbowałem coś w rodzaju pół-pogo. Skończyło się to dość sporym ubytkiem złocistego płynu.
Była okazja aby usłyszeć parę nowych utworów. Nie zapomnę kawałka “wypalamy trawy” – ogrom pozytywnej energii.

Po koncercie udało się zdobyć płyty z autografami zespołu. Przy okazji miałem okazję poznać Zala :)

Wróciliśmy totalnie zmęczeni. Dokonała się konwersja całego tygodnia ciężkiej pracy (i odrobiny nerwów) w porządne zakwasy. Tego było mi potrzeba.
Szkoda tylko, że w Uchu piwo jest słabe, a wracając do domu wpakowałem się w gówno.

Jeszcze większa szkoda, że Żywiołak nie robi częściej koncertów w okolicy. Pomimo dość ograniczonego repertuaru z wielką chęcią wybrałbym się kolejną imprezę z ich udziałem.

8 Responses to “Żywioł(ak)”

  1. radmen November 21, 2010 at 2:48 pm #

    Ciekawe dlaczego treść tej notki nie jest widoczna na stronie głównej Jogger.pl..

  2. moher November 21, 2010 at 2:48 pm #

    Jest widoczna.

  3. moher November 21, 2010 at 2:48 pm #

    Hmm, sorki, jednak nie jest. Na początku myślałem o samej widoczności notki na głównej.

  4. radmen November 21, 2010 at 2:48 pm #

    @moher: no właśnie nie wiem dlaczego, ale treści nie widać. Nie użyłem nigdzie tagu <EXCERPT/>. Czyżbym był na cenzurowanym? ;)

  5. sl3dziu November 21, 2010 at 2:48 pm #

    Pogo na koncertach to podstawa. Nie wiem czego tu się bać, po prostu idzie się na żywioł ;)

    Jak to ktoś kiedyś na demotach napisał:
    “Upadniesz na ulicy – nikt Cię nie podniesie. Upadniesz na pogo, trzydzieści par rąk zadba byś nie zrobił sobie krzywdy”.

  6. radmen November 21, 2010 at 2:48 pm #

    @sl3dziu: dokładnie takie jest moje zdanie o tym :) Ja człowiek z natury lękliwy, pewnie dlatego boję się tak wskakiwać ;p

  7. Minio November 21, 2010 at 2:48 pm #

    Płyty? Coś poza Nową Ex-Tradycją i Muzyką Psychodelicznej Świtezianki?

    A piosenka „wypalamy trawy” nazywa się „Mój miły rolniku” ;) (widzę że na YT ktoś wczoraj wrzucił koncertówkę z Ucha, więc to pewnie z tej samej imprezy co byłeś).

  8. radmen November 21, 2010 at 2:48 pm #

    @Minio: jeszcze nic nowego nie ma, ale coś wspominali o wydaniu jakiś remiksów. Zobaczymy.
    Co do piosenki to zdaje się, że masz rację. Przyznaję, tytułu nie pamiętałem :P