Totem Świebodziński

Postawiono sobie pomnik takiego pana, który ponoć jest naszym królem. Wielu się oburzyło, inni są zachwyceni. Oburzeni skandują, że pieniądze wyrzucone w błoto, a zachwyceni, że mogą poopalać się w cieniu Boga.

Przyznaję, że mam mieszane uczucia do tego “dzieła”. Ciężko mi to nazwać “pomnikiem”, bo z niewiadomych przyczyn odnoszę wrażenie, że ów “pomnik” swoim wykonaniem prezentuje poziom sanktuarium w Licheniu, a to jest w mojej ocenie ewidentnym przykładem kiczu. Nie rozumiem również tak dobitnej potrzeby manifestowania swojej religijności.
W każdym bądź razie stało się. Bóg rzuca cień wkurwiając przy okazji wielu. Co ciekawe również swoich wyznawców. Znowu nastąpił podział na mniej i bardziej wierzących, gdzie tych “bardziej” wierzących można po prostu nazwać dewotami.

Pomijając kwestie religijne. Czy dobrze się stało, że Jezus góruje nad nami? Pomińmy już kwestię pieniędzy, tych się teraz nie odzyska. Wydaje mi się, że ten pomnik może być czymś w rodzaju “pussy magnet“, tylko takiego w wersji dla dewotów z całego świata. Śmieszne? Dziwne? Wyobraźcie sobie jakie zyski ci ludzie mogą przynieść lokalnej społeczności. Potencjał spory, chociaż w iście narodowym stylu zostanie zmarnowany.
Chyba to jest taki narodowy zwyczaj aby stworzyć coś co ma ogromny potencjał, a później ten potencjał totalnie zaprzepaścić.

Ach, przypomniał mi się Licheń i jego ograniczenia. Ciekawe czy z szacunku do Boga na terenie pola (wzgórza?) w obrębie którego stoi pomnik również nie będzie można chodzić w szortach, ani innym “ubliżającym” stroju? Lubię te wymysły adwokatów Boga, jakby to oni wiedzieli czego on najbardziej potrzebuje.

11 Responses to “Totem Świebodziński”

  1. Iza December 3, 2010 at 12:30 am #

    :)

  2. Wild dog December 3, 2010 at 12:30 am #

    Co to jest ten pussy magnet?
    Chodzi to o pociąg seksualny?
    Nigdy nie słyszałem takiego określenia.

  3. radmen December 3, 2010 at 12:30 am #

    @WildDog: “Pussy magnet” będzie mi się zawsze kojarzyć z filmem “Kill Bill”, a można go rozumieć jako “przyciągać lasek” :D

  4. zammer December 3, 2010 at 12:30 am #

    Pussy magnet z “Kill Billem”? Chyba raczej z “Boratem”. Nie to, żebym stawiał ten drugi nad dokonaniami Tarantino, ile po prostu pierwsze skojarzenie. W “Kill Billu” był pussy wagon.

  5. radmen (offline) December 3, 2010 at 12:30 am #

    @zammer: tak masz rację! :D Miesza mi się to ;p

  6. bobiko December 3, 2010 at 12:30 am #

    Mam podobne odczucia w sprawie Lichenia, jak TY, od lat wyznaję że to największa porażka polskich Katolików. Wkurza mnie to, zwłąszcza jak widzę znajomych na NK, którzy się fotografują z Golgoty a w tle jest ta śmieszna bazylika. Przerost formy nad treścią.
    Nie pojawiam się tam od lat, zapewnie nie pojadę tam … no chyba ze będę miał jakiś rowerowy rajd w te okolice to zobaczę. póki co, to słyszę o złotych interesach tych, co tam mieszkają sobie (hotele, sklepiki, parkingi…)

    Świebodzin do tej pory był zadupiem, teraz będzie pośmiewiskiem na świecie. nie wiem co gorsze..

  7. torero December 3, 2010 at 12:30 am #

    Świebodzin do tej pory był zadupiem, teraz będzie pośmiewiskiem na świecie. nie wiem co gorsze..

    A tak poza tym to w innych wątkach ubolewacie pewnie nad “polską zawiścią” i innymi takimi…. Bo idę o zakład, że poza paroma komentarzami na sieci pies z kulawą nogą ani się tym nie przejmie, ani się z tego nie zaśmieje. A Świebodzin będzie przez to po prostu trochę bardziej znany. Bo ludzie [no, może Polakami] nie będą go wytykać palcami. Tak samo nawiasem mówiąc, jak wcześniej nie uważali go za zadupie. Może najwyżej trochę więcej ludzi będzie go kojarzyć.

    Figura ze Świebodzina prawdę mówiąc ani mnie ziębi, ani grzeje. Ale pisanie o pośmiewisku? Słyszałeś może, żeby ktoś śmiał się z Rio z tego powodu?

    Zresztą… pecunia non olet.

  8. radmen December 3, 2010 at 12:30 am #

    W tej kwesti popieram @torero. Pośmiewisko to nie jest, tak jak wspomniałem ma potencjał. Co innego, ze i tak nie wiem po co to zrobiono.

  9. bobiko December 3, 2010 at 12:30 am #

    @torero – zadam ci pytanie…byłeś może w Licheniu? Nie no, jak ludziom się podoba taka rozrywka w KRK, to niech się w to dalej bawią. CO do Rio, postać Chrystusa na szczycie ma pewną symbolikę/przesłanie dla narodu, tym samym, czym dla jest Krzyż wniesiony na Giewont.

  10. torero December 3, 2010 at 12:30 am #

    @bobiko: nie, nie byłem w Licheniu. I ani nie wypowiadam się w imieniu Krk, ani – zauważ – nie wypowiadałem się na temat figury jako takiej. Piszę po prostu, że kto jest zakompleksiony, kompleksy będzie miał dalej. A reszta świata popatrzy i zajmie się swoimi sprawami.

  11. Iza December 3, 2010 at 12:30 am #

    Ty za to do piekła pójdziesz :)