Łajpd

Ciecz moich myśli była mocno zanieczyszczona. Zamiast normalnej zawiesiny pojawiły się plugastwa, które drastycznie obniżyły jakość trunku. Poziom złych myśli w pewnym momencie osiągnął stan krytyczny, który odebrał mi wszelkie chęci do dalszego funkcjonowania. Odbiło się to głównie na moim ciele. Słaby umysł to i ciało chorowite. Wolny weekend, alkoholowy filtr i odrobina medytacji pozbyły się szkodliwej zawartości i przywróciły stan równowagi.

Jak to bywa, gdy jedno zmartwienie odejdzie przychodzą kolejne. Tym razem bardziej konkretne problemy, rzeczy z którymi mogę sobie poradzić. Zauważyłem spadek motywacji, oraz pewien brak pewności własnych umiejętności. To drugie jest pewnie tymczasowe, także nie zwracam na to zbytniej uwagi. Z motywacją jest nieco gorzej. Zadowalam się teoretycznym rozwiązaniem problemu, brakuje potrzeby wdrażania go w życie. Muszę objąć jakąś strategię jak sobie z tym dziadem poradzić.

Ostatnio miałem sen. Początkowo myślałem, że to serdeczny żart mojej podświadomości. Dopiero w trakcie destylacji cieczy uzmysłowiłem sobie, że mógł on coś oznaczać. Śniło mi się, że jadę samochodem. Jechałem szybko i w pewnym momencie chciałem zwolnić. Hamulce nie reagowały, także postanowiłem hamować silnikiem. Im mniejszy bieg wrzucałem tym szybciej samochód zaczął jechać. Jak mam traktować ten sen? W moim rozumieniu to już teraz pracuję na wysokich obrotach, a zwalnianie nie ma sensu. Co więcej, najwyraźniej sam się przed tym wzbraniam. Natomiast gdyby faktycznie zwolnić to zapierdol życia przejdzie do prędkości absurdalnej. Paradoks? A może trzeba to zwolnienie traktować jako konieczność rozpatrzenia na spokojnie spraw absolutnie ważnych, których rozwiązanie przyczyni się do dalszego rozwoju (lub też zmian)?

Ten weekend był czystką na poziomie duchowym. Wprawdzie bilans zysków i strat trosk wydaje się być bez zmian to mimo wszystko było to mi potrzebne. Następny weekend będzie czystką fizyczną. Dwa koncerty, na których nie zamierzam się oszczędzać. Rozładowanie zgromadzonej energii w ciele również jest potrzebne.