Miniblog: Adios

Przeprowadziłem się. Mimo, że ostatnie tygodnie mojego pobytu w tym miejscu były raczej smutną koniecznością to jednak będę to dziwne mieszkanie wspominać z pewnym masochistycznym sentymentem.

Pozostawiłem w nim cały ogrom energii. Głównie tej negatywnej. Walczyłem ze smutkiem, gniewem, również z nienawiścią. Wszystko to w tym jednym, małym pokoju w mieszkaniu krzyczącym o remont.

Paradoksalnie, zapamiętam z tego mieszkania właśnie te najgorsze uczucia jakie mi towarzyszyły. Pozostawiły na mnie piętno, które nie pozostało bez znaczenia.