Przepis na utrzymanie popularności zespołu

Od wielu lat czytuję komentarze pod materiałami wideo. Można powiedzieć, że robię to prawie profesjonalnie (wraz z całą otoczką rytuału przystąpienia do czytania komentarzy).
Przez te wszystkie lata czytania tych komentarzy wytworzyła mi się jedna rada dla zespołów: nigdy, przenigdy nie zmieniajcie wokalistów.

Nigdy.

Nawet jeśli nowotwór zniszczy mu krtań.
Nawet jeśli alkohol sprawi, że struny głosowe nie wrócą do dawnej kondycji.
Nawet jeśli umrze (pozostaje wybór – grać bez wokalu, lub wskrzesić).

Nie wolno zmieniać wokalistów. Jeśli tak się zrobi to traci się starą gwardię fanów, a nowych już nie będzie za wielu, bo się naczytają że dawniej było lepiej.