Facebook self ban

Czy bez Fejsa można w ogóle żyć? Przecież zajmuje on większość mojego czasu.. No właśnie, w tym jest problem. Głupia aplikacja, która miała ułatwić kontakt z przyjaciółmi pożera mi większość czasu, który mógłbym poświęcić im samym.. Do tego dochodzi ta durna choroba sprawdzania, czy nie ma czegoś nowego. Efekt? Gapienie się na Walla, durne lajkowanie statusów i jeszcze większy no-life..

Decyzja porzucenia FB nie była wcale taka łatwa. Ostatnim argumentem, dla którego ciągle korzystałem z konta była.. synchronizacja zdjęć kontaktów na telefonie.

Jednak powodów do zostawienia tego portalu było więcej:

  • strata czasu – najważniejszy powód
  • zidiocenie – nie tylko moje
  • za duże ułatwienie – preferuję kontakt osobisty niż wirtualny (zwłaszcza z przyjaciółmi)
  • pogoń za niepotrzebnymi informacjami – ciekawe czy jest coś nowego… (2 minuty później) hmm może teraz coś ciekawego się pojawiło..
  • prywatność – wcale nie mam na myśli obaw przed tym co zrobi korpo FB; za dużo prywatnych rzeczy przewija się przez ten portal; wystarczy że ktoś zdobędzie dostęp do konta i zaczną się problemy

Póki co jestem na poważnym odwyku. Konto zostało zdezaktywowane, co oznacza, że pozostawiam sobie furtkę na powrót. Robię tak dlatego, że w przyszłości może mi się ono jeszcze przydać (do celów zawodowych, lub, o zgrozo, “socjalnych”). No i będę musiał raz na jakiś czas odświeżyć sobie mordki w kontaktach.

Z czasozjadaczy pozostawiam sobie soup.io, G+ (choć tam naprawdę rzadko zaglądam) i okazjonalnie JoeMonster.

Czas na odwyk.

Dla osób, które boją się, że mnie utraciły – są inne formy kontaktu:

  • e-mail – taka technologia sprzed lat. Uparcie nie chce umrzeć, a jest mniej wkurzająca niż migająca ściana
  • gg/jid
  • telefon

Pamiętajcie – to, że ktoś nie ma konta na FB nie oznacza, że umarł ;)

Tags:

4 Responses to “Facebook self ban”

  1. dooshek February 4, 2012 at 8:55 am #

    szacun.

  2. Damian February 6, 2012 at 1:09 pm #

    grzegorz markowski podobno nawet komorki nie ma
    ja pamietam wywiad ze stanislawem lemem odnosnie ogolnie internetu
    …i sam zastanawiam sie czasem czy nie ograniczyc sie calkowicie od tych multimedialnych respiratorow umyslow

  3. Adam Zł February 6, 2012 at 2:17 pm #

    U mnie na studiach powoli przestaje być przydatny mail grupowy i nie istnieje forum grupy/kierunku bo jest to „niepotrzebne” skoro istnieje grupa na fejsie. W zasadzie już nawet nie mogę skasować tego konta jeśli chce mieć dostęp do wszystkich przydantych informacji i plików…Paranoja stałem się więźniem tego portalu :D

    pzdr

Trackbacks/Pingbacks

  1. KFC / McDonald self ban | radmen's weblog - March 5, 2012

    [...] jak w przypadku FB nadszedł czas aby porzucić restauracje KFC i McDonald. Powodem jest niskiej jakości kupa, [...]