KFC / McDonald self ban

Podobnie jak w przypadku FB nadszedł czas aby porzucić restauracje KFC i McDonald. Powodem jest niskiej jakości kupa, produkowana na bazie składników pochodzących z wymienionych restauracji. Jestem prostym człowiekiem i wyznaję proste zasady. Jedną z nich jest stara ludowa mądrość (a może instynkt), że jeśli kupa jest zła to coś się dzieje.

Owszem dzieje się. Organizm nie jest już w stanie prawidłowo trawić tego jedzenia (he, chciałoby się powiedzieć “gówna”). Skoro nie trawi to wydala. Skoro to nie jest przetrawione, a jest wydalane możecie się domyśleć jaką konsystencję posiada.

Postanowienie jest proste. Porzucam posilanie się wątpliwej jakości jedzeniem z wyżej wymienionych restauracji. Nie oznacza to, że przechodzę na zdrowy tryb odżywiania się (właściwie samo porzucenie tych restauracji jest przejściem na zdrowszy tryb życia). Nie oznacza to, że ban jest całkowity i absolutnie święty. Pozostawiam sobie furtkę na posiłki w bardzo naglących sytuacjach, oraz okazjonalne picie kawy (no nie wmówicie mi, że ich kawa również ma domieszkę mięsa).

Po raz kolejny wychodzi na to, że kupa jest kwintesencją ludzkiego życia.

Tak… to jest kupa. To jest odpowiedź. Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom, wielkim wojnom i rewolucjom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa. Teraz rozumiesz… to jest życie. Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusię oszukasz, ale życia nie oszukasz.