Archive | Google RSS for this section

Miniblog: (nie)publiczne wideo

Korzystając z chwili nudy wpakowałem swe oczy na YouTube’a. Polecono mi jakieś ustrojstwo na głównej stronie to sobie je obejrzałem, po czym spojrzałem na “propozycje”. Moje wielkie zainteresowanie wzbudził film o kontrowersyjnej nazwie “wypierdalać”. Po wejściu na niego okazało się, że dobrałem się do filmu oznaczonego jako “niepubliczny”.

Nie wiem w jaki sposób YT proponuje filmy, ale najwyraźniej nie do końca szanuje naszą prywatność.
Pomyślałem, że może to kogoś zainteresować, a niedowiarkom pozostawiam mój arcygenialny screencast (dostępny o tutaj).

Zdalny kalendarz

W ramach powolnego uniezależniania się od aplikacji Google’a postanowiłem, że postawię sobie na serwerze coś co będzie odpowiedzialne za przechowywanie moich kalendarzy.

Generalnie nie za bardzo wiedziałem jak ugryźć temat, bo coś ciężko znajdowałem ciekawe informacje. Okazało się, że do najprostszego sposobu przechowywania kalendarzy wystarczyło skonfigurować WebDAVa i w sumie tylko tyle.

Skonfigurowanie rozszerzenia Lightning zajęło mi niecałą minutę. Dzięki temu rozwiązaniu będę miał dostęp do kalendarzy w sytuacji awaryjnej (czyt. bez posiadania własnego komputera).

Fajnym uzupełnieniem jest PHP iCalendar – prosta aplikacja generująca podgląd kalendarzy, znany z Google Calendara. Wystarczy tylko zdefiniować ścieżkę, w której są zapisane pliki .ics, a reszta zostanie załatwiona z automatu. Warto poświęcić trochę czasu na konfigurację, ponieważ jakimś dziwnym cudem panel preferencji nie za bardzo działa.

Moje rozwiązanie ma również swoje wady. Z tego co się domyślam, to nie będę mógł udostępnić żadnego z moich kalendarzy w trybie tylko do odczytu. Nie jestem pewien czy to jest kwestia odpowiedniego skonfigurowania WebDAVa. Możliwe, że w przyszłości z tego powodu będę zmuszony do znalezienia jakiejś lepszej solucji. Póki co to nie jest problem, którym muszę się przejmować.

Statystyki jogga na maj ’07

Maj był dla mojego joggera bardzo obfitym okresem. W ogromnej mierze przyczyniły się ku temu przecieki z matury, które sprawiły, że oglądalność w ciągu kilku dni skoczyła do kilku tysięcy.

Skoro stworzyłem dział statystyki to rzucę kilkoma takimi ;-)

  • Całkowita liczba wywołań 172973
  • Całkowita liczba plików 139558
  • Całkowita liczba KB 1.29 GB
  • Wywołań dziennie 5579 (średnio) 33020 (max)

Przeglądarki

  • 1 82422 47.65% Netscape
  • 2 62768 36.29% Micro$oft Internet Exploder
  • 3 39020 22.56% Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.3) Geck

OS

  • Windows 9,755 87.94%
  • Linux 1,244 11.21%
  • Macintosh 54 0.49%

Keyword’y

  • przecieki maturalne (oraz ogromna ilość różnych odmian tego)
  • info: matura matematyka przecieki daterange:2454232-2454233 (tutaj ktoś się wysilił)
  • avatar the last airbender hentai
  • najwieksze penisy – od dłuższego czasu ta fraza prowadzi na mojego bloga, a wszystko przez ten wpis.
  • spartaaa (i jeszcze nieco inna wersja – “this is spartaaa”)

Ok, teraz już reszta keyword’ów, które się pojawiły w tym miesiącu:

  • nowa telewizja (w domyśle telewizja “N”)
  • ajax tutorial
  • ufs.pl
  • orly owl ascii (cieszy mnie, że ktoś jeszcze pamięta te sówki ;p)
  • blogi na litere l podaj (mój blog jest na pierwszym miejscu wyników dla tej frazy ;p)
  • zgoda na transplantacje
  • jehowy nadlatują
  • samobójstwo posłanki
  • within temptation teledyski
  • eurowizja tranwestyta (też pierwszy wynik :D )
  • odcinki mody na sukces (cholera, jeszcze trochę i będę uchodził za znawcę tego serialu)
  • samookaleczenie fotki (IMO to jest chore ;/)
  • ciuchy metal (czyżby wrcała jakaś moda na zbroje?)
  • zdjęcia pojebów
  • black metal lol, lub black metal blog
  • cechy aryjczyka
  • chcę popełnić samobójstwo jak to zrobić (odradzam, naprawdę nie warto)
  • dysleksja nie istnieje (a jednak myślę, że takie coś istnieje)
  • full metal alchemist
  • hitler dyslektyk (a był nim? dobrze wiedzieć ;])
  • jak hakować tibie (ODP: szybko i skutecznie)
  • kubuntu to ubuntu studio (nieprawda)
  • penis zawiązany (to MUSI boleć)

To wszystko z tych ciekawszych. Sorry, że nie podzieliłem tego na jakieś kategorie. Następnym razem postaram się być dokładniejszy.

Nowy, stary sposób przechowywania informacji – DNA

Ludzkość od wieków przechowuje wszelakie informacje. To spisuje swoje dzieje, dzieje kraju, albo całych narodów. Często to są rzeczy błahe, mało ważne.

Nośnikami tego typu informacji są różne materiały. Dawniej to były kamienie, papirusy. Teraz papier różnego rodzaju cyfrowe dane zapisane na płytach CD/DVD, taśmach magnetycznych, dyskach twardych, pamięciach flash etc. Wszystkie te sposoby zapisu danych (informacji) mają jedną zasadniczą wadę. Jest nią materiał na, której się znajdują. Wszystkie te materiały ulegają czasowi i po prostu psują się. Jakby można było temu zapobiec?

Naukowcy doszli do wniosku, że takim trwałym przenośnikiem mogłyby być bakterie, a dokładniej ich kod DNA. Jak wiadomo DNA od samego początku pełni funkcję przechowywania różnego rodzaju danych. Gdyby takiej bakterii wszczepić do DNA jakieś informacje (załóżmy, że tekst jakiejś piosenki) to kolejne repliki tej bakterii posiadałyby dokładnie ten sam tekst, ponieważ przeniosłyby go razem z DNA! To samo tyczy się również kolejnych pokoleń. Dane nie powinny ulec zmianie.

A małym pojemniczku może się znajdować ok 10 tys. bakterii z tą samą informacją. Ich przenoszenie, kopiowanie byłoby bardzo ułatwione i jest spora szansa na to, że ten typ przechowywania danych mógłby być bardzo skuteczny ponieważ te bakterie same by się replikowały z danymi zapisanymi w swoim DNA.

W trakcie tego wpisu zaznaczyłem, że dane nie powinny ulec zmianie. Nie jestem żadnym genetykiem ani biologiem, ale nie raz słyszeliśmy o mutacji organizmów. Wiem, że to jest bardzo długi proces, ale jeśli chodzi o takie malutkie bakterie to jakiś bodziec zewnętrzny (promieniowanie gamma, beta, UV – cokolwiek) mógłby zmienić te informacje, lub nawet uszkodzić. Ale jeśli faktycznie tak by się działo to podejrzewam, że to by było w jakimś n*100 pokoleniu bakterii.

Rozpoczęły się badania w tym kierunku. Oryginalny artykuł (w j. angielskim) znajduje się tutaj. Zaznaczam, że nie przeczytałem całości (to wina mojego lenistwa), ale mam pojęcie o czym jest w nim mowa ;-)

Prawie jak Giertych


“Prawie robi wielką różnicę” xD
A może mi się tylko wydaje, może on wcale nie jest podobny? :>

Głupi wapster…

Czasami człowiek się może wściec… Mam nowy telefon i postanowiłem sobie ściągnąć jeden fajny dzwonek typu “Real Music”.

Oczywiście to nie miało być nic na chybił trafił. Chciałem koniecznie dzwonek SOADa… Pierwsza myśl – wapster.pl. Wchodzę tam, szukam, znalazłem – nędzny cover Chop Suey!
Trudno szukam po goolglach innej strony… Na 10, które odwiedziłem, aż 9 miało dzwonki z wapstera. Wszystko takie samo, można powiedzieć, że to był kolejny wapster.pl…
Tą jedną z dziesięciu była strona jamba.pl, ale tam nie było tego co szukałem… wrr…

Czyżby ludzie zaczęli się czegoś bać? :>

Dzisiaj postanowiłem się zalogować na konto Google Analytics. Jak zwykle popatrzałem sobie na słowa, które wpisano do Gugla zanim trafiono na stronę.

Spojrzałem sobie jak sprawy wyglądają z HackingPlanet.org. Jeszcze tak dawno była masa różnych wyrażeń bardzo skomplikowanych. Głównie to było coś związanego z matematyką (tak mi się wydaje, jeśli to była matma to wyższa, ponieważ nazwy były strasznie pokręcone), opisem jakiś bardziej skomplikowanych algorytmów, itd… Dzisiaj było zupełnie inaczej, a sami zobaczcie.. :]
:]

Overall Keyword Conversion

Hmm no to zobaczmy co ludziska wpisali do gugla zanim trafili na mojego jogga…

  • telewizja n – no jest :]
  • szyfrowanie partycji debian – o dziwo ta pozycja powolutku pnie się do góry. Pewnie ludziska chcą schować swoje tajne (nielegalne?) dane :)
  • radmen – tak to ja :) Pewnie ktoś gromadzi o mnie info, aby potem mnie zniszczyć..
  • clarkconnect – bardzo dziwna dystrybucja (jak dla mnie), ale udało się zrobić na niej neo :)
  • cytaty na studniówkę – nie znam żadnych, ale jakby co to dajcie mi znać
  • “telewizja n” – znowu?
  • apocaliptico – blah z literówką (o ile mi wiadomo pisze się “apocalyptico”)…
  • nagroda ignobla
  • jak ładuje telefon to mi się nagrzewa – mi również :]
  • prawo jazdy: przyjęto wniosek, trwa postępowanie administracyjne – z tym to tutaj

To by było tyle. Resztę, czyli 74.04 % stanowi tajemnicze “other” :>

Żegnaj Orkucie ^^

Chciałem zobaczyć czym jest orkut i muszę przyznać, że w ogóle mi się ta usługa nie podoba..
Ostatnio od paru dni starałem się wejść na stronę główną jakiegokolwiek z Community a Tu nagle komunikat:

Bad, bad server… You’ll get no donut!

I tyle jeśli o to chodzi. Serwer ciągle nie grzeczny, może nie najedzony??
Niby serwis ma poszerzać znajomości, ale jakoś mi się wydaje, że one są bardziej naciągane niż te wszystkie znajomości jakie można na gg nawiązać…
Acha, nie to żeby ktoś pomyślał, że ja lubię gg… :P

Joggerowe community na orkut.com

Wczoraj udało mi się zarejestrować na class="external" rel="external">orkut.com. Wcześniej wymagane
było zaproszenie, ale teraz one są zbędne :)
Na orkucie można znaleźć masę różnych społeczności.
Ja dodałem ‘Jogger.pl’, jeśli masz konto na orkucie to się wbijaj :)